Zerwana umowa o dzieło. Co teraz?

Uchylając się od płacenia odpowiednich świadczeń, pracodawca zawiera z pracownikiem tzw. umowy śmieciowe, takie jak umowy o dzieło czy umowy zlecenia, które nie zabezpieczają praw pracowniczych w odpowiedni sposób. Nie zawsze jednak nazwa umowy świadczy o tym, jaki ma ona charakter oraz jakie konsekwencje prawne mogą z niej wynikać.

Umowa o dzieło, jako substytut umowy o pracę

Jeżeli wykonujesz specjalistyczny zawód taki jak: mechanik samochodowy lub stolarz, twój pracodawca, w ramach oszczędności mógł podpisać z tobą umowę o dzieło. Przyjmijmy, że jesteś mechanikiem samochodowym z 20-letnim stażem pracy. Parę lat temu nadarzyła ci się okazja, kiedy twój znajomy zaproponował ci pracę w swoim warsztacie. Takiej pensji nie mogłeś odmówić, dlatego nie ważne było dla ciebie, jaki rodzaj umowy podpiszesz. Z drugiej strony pomyślałeś wtedy, że skoro masz pełne zaufanie do swojego pracodawcy, to jaką umowę podpiszesz, nie ma dla ciebie znaczenia. Codziennie więc przychodziłeś do warsztatu i wykonywałeś swoją pracę. Ponieważ jesteś doskonałym specjalistą, twój szef nie kontrolował tego jak naprawiasz samochody, bo uznał, że znasz się na tym lepiej niż on sam. Kiedy jednak stały klient zwrócił się do niego z reklamacją usługi, co dość mocno szarpnęło twojego szefa za kieszeń, stało się coś kompletnie nieoczekiwanego. Twój pracodawca z dnia na dzień wypowiedział ci umowę i nie zapłacił za ostatni miesiąc pracy, w którym pracowałeś na minimum 10 samochodach, argumentując to tym, że przez twój ostatni błąd w sztuce poniósł znaczne koszty związane z naprawą samochodu klienta. Co teraz?

Ustalenie stosunku pracy przez sąd

Ze względu na konieczność odprowadzenia wysokich podatków, pracodawcy często zawierają ze swoimi pracownikami inny niż umowa o pracę rodzaj wiążącego ich zobowiązania, tj. umowę zlecenie lub umowę o dzieło. W zamian za nieco wyższe wynagrodzenie pracownicy godzą się na zawarcie umowy cywilnoprawnej, rezygnując z przysługujących im przywilejów wynikających z tytułu umowy o pracę, między innymi:

  • odprowadzania pełnych składek ZUS,
  • opłacania świadczeń chorobowych, emerytalnych i zdrowotnych,
  • gwarantowanego płatnego urlopu, którego długość uzależniona jest od lat pracy oraz poziomu wykształcenia,
  • zachowania odpowiednich terminów wypowiedzenia.

Pamiętaj jednak, jeżeli wydaje ci się, że mimo zawarcia umowy cywilnoprawnej wydaje masz wrażenie, że wykonujesz dla swojego pracodawcy pracę w pełnym czy nawet ułamkowym wymiarze godzin, możesz zwrócić się do sądu pracy o ustalenie stosunku pracy. Sąd, badając czy praca miała stały charakter oraz czy występował stały stosunek zatrudnienia, może uznać, że twoja relacja z drugą stroną umowy to raczej praca, a nie relacja regulowana kodeksem cywilnym. W przypadku takiego postanowienia sądu, zaczną przysługiwać ci uprawnienia z tytułu umowy o pracę. Warto wspomnieć, że immanentnymi cechami pracy są wykonywanie poleceń pracodawcy, ciągły charakter osobiście wykonywanych świadczeń, a także praca w czasie i miejscu wyznaczonym przez pracodawcę. Niezależnie od tego jak nazwana jest umowa, którą podpisałeś, o tym jaki naprawdę ma charakter i jakie uprawnienia możesz z niej wyciągnąć świadczyć będzie jej treść oraz wola zawierających ją stron.

Rozwiązanie umowy o dzieło

Gdy jednak sąd uzna na twoją niekorzyść, że wykonywana praca faktycznie miała charakter umowy o dzieło, do rozwiązania takiego stosunku prawnego będą miały zastosowania przepisy kodeksu cywilnego. Zacznijmy od tego, że jeżeli powodem twojego zwolnienia był faktycznie błąd w sztuce i wadliwie naprawiony samochód, to na podstawie przepisów o rękojmi,  to co najpierw powinien zrobić twój szef, to wezwanie cię do ponownego naprawienia samochodu bez dodatkowego wynagrodzenia – w ramach poprzedniej usługi. W tym wypadku powinien wyznaczyć ci odpowiedni termin. Jeżeli nie naprawisz samochodu w wyznaczonym terminie, a wada w wykonaniu dzieła była istotna, może odstąpić od umowy nie wypłacając ci wynagrodzenia za naprawę tego konkretnego samochodu – uznaje się wtedy bowiem, że umowa o dzieło nie doszła do skutku.

Pamiętaj jednak, że w żaden sposób nie uprawnia to twojego pracodawcy do niewypłacenia ci wynagrodzenia za pozostałe naprawy, które wykonałeś poprawnie.

Niestety, przerwanie stosunku pracy polegającego na umowie o dzieło, może nastąpić z dnia na dzień bez podania przyczyny. Pamiętaj jednak, że za każdą poprawnie wykonaną pracę przysługuje ci wynagrodzenie ustalone przed wykonaniem dzieła, a w razie braku takiego ustalenia, zapłata zwyczajowo przyjmowana w takich stosunkach.

Kiedy twój pracodawca zerwie z tobą umowę o dzieło:

  • sprawdź czy stosunek pracy was łączący nie był przypadkiem pracą,
  • w razie uzasadnionej wątpliwości zwróć się do sądu pracy o ustalenie stosunku pracy,
  • zażądaj wypłacenia wynagrodzenia za poprawnie wykonaną pracę w ustalonej wysokości lub w wysokości zwyczajowo przyjętej za odpowiadającą wykonywanej pracy.
Proszę zagłosuj!

1 Komentarz w Artykule "Zerwana umowa o dzieło. Co teraz?"

  1. Ja pamiętam, że początki z umowami o dzieło były trudne, bo po opuszczeniu etatu mimo, że miałem potrzebną wiedzę to nie za bardzo wiedziałem gdzie uderzyć ze swoją ofertą. Najpierw szukałem zleceń na różnych portalach i jakoś ruszyło powoli. Po pierwszych kilku zleceniach było coraz lepiej z pozyskiwaniem kolejnych.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie nigdzie widoczny.


*