Rozbiłem służbowy samochód – czy muszę za to zapłacić z własnej kieszeni?

rozbiłem służbowy samochód, wypadek służbowym samochodem

O służbowy samochód dbaj jak o własny! Pamiętaj, że wypadek samochodem służbowym może skutkować twoją odpowiedzialnością finansową. Zanim zadzwonisz do szefa i powiesz: ,,Rozbiłem służbowy samochód…” przeczytaj, na jakie konsekwencje powinieneś się przygotować. 

Rozbiłem służbowy samochód nie z mojej winy – co teraz?

Gdy dostaniesz od szefa służbowy samochód, zawsze istnieje ryzyko, że na drodze lub na parkingu coś może pójść nie tak. Wypadek samochodem służbowym może zdarzyć się każdemu, ale nie musi być twoją winą. Rozbicie służbowego samochodu może być skutkiem nieuwagi innego uczestnika ruchu drogowego. Gdy do wypadku czy kolizji dojdzie wskutek nieuwagi drugiego kierowcy i to on będzie ponosił całą winę za zdarzenie, nie masz się czym przejmować.

Powstałe szkody zostaną naprawione z ubezpieczenia OC sprawcy. W takim wypadku, pracodawca nie może mieć żadnych roszczeń finansowych. Sprawa komplikuje się jednak, gdy ty będziesz winny zdarzenia na drodze.

 Wypadek samochodem służbowym – kiedy poniesiesz odpowiedzialność?

O tym, kiedy pracownik powinien odpowiadać za szkodę mienia, które powierzył mu pracodawca, mówią wprost przepisy Kodeksu Pracy.

Art. 124. § 1. Pracownik, któremu powierzono z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się:

1) pieniądze, papiery wartościowe lub kosztowności,

2) narzędzia i instrumenty lub podobne przedmioty, a także środki ochrony indywidualnej oraz odzież i obuwie robocze,

odpowiada w pełnej wysokości za szkodę powstałą w tym mieniu.

§ 2. Pracownik odpowiada w pełnej wysokości również za szkodę w mieniu innym niż wymienione w § 1, powierzonym mu z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się.

§ 3. Od odpowiedzialności określonej w § 1 i § 2 pracownik może się uwolnić, jeżeli wykaże, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych, a w szczególności wskutek niezapewnienia przez pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia.

Aby pracodawca mógł wymagać od pracownika zapłaty za zniszczenia, dokonane w wyniku kolizji lub wypadku, muszą zostać spełnione pewne przesłanki. Mienie (w tym przypadku samochód) powinno zostać przekazane pracownikowi w odpowiedni sposób. Tak, aby możliwe było rozliczenie się z powierzonej mu rzeczy.

Oznacza to, że przed wydaniem samochodu, pracodawca powinien spisać stan faktyczny pojazdu. Pracownik nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za usterki w samochodzie, których nie spowodował. Przykładem są wady, które w wyniku stłuczki nie powstały.

Co więcej, pracownik musi wyrazić zgodę na to, że w razie uszkodzenia służbowego samochodu, zostanie finansowo obciążony. Niestety, dla pracownika zgoda taka może być także dorozumiana. Oznacza to, że nie musi podpisywać oświadczenia, aby być z tego tytułu zobowiązanym.

Samochód miał AC? I tak będziesz musiał zapłacić!

Firmy często wykupują dodatkowe polisy AC, które pokrywają koszty naprawy skutków kolizji. Jednakże i to ubezpieczenie nie uchroni cię od kosztów, wynikających z uszkodzenia samochodu służbowego. Po pierwsze, o tym czy AC pokryje szkody każdorazowo decyduje ubezpieczyciel w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia.

Po drugie, może także zaistnieć sytuacja, w której będziesz zobowiązany do uiszczenia różnicy kosztów przy tzw. AC z udziałem własnym w szkodzie. To rodzaj polisy, który pokrywa tylko część szkody.

Po trzecie w końcu, mimo, że szkody zostaną naprawione przez ubezpieczyciela, pracodawca może żądać od ciebie zadośćuczynienia za to, że jego składka z tytułu polisy jest wyższa niż przed kolizją. Jeżeli samochód został unieruchomiony na kilka dni czy tygodni, pracodawca może domagać się od ciebie zapłaty utraconego przez niego zarobku lub też pokrycia kosztów wynajmu samochodu zastępczego.

Proszę zagłosuj!

Skomentuj jako pierwszy artykuł "Rozbiłem służbowy samochód – czy muszę za to zapłacić z własnej kieszeni?"

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie nigdzie widoczny.


*