M jak mikropożyczka – czy warto?

M jak mikropożyczka

Pod pojęciem mikropożyczka kryją się co najmniej dwa znaczenia: pierwsze – odnosi się do udzielania osobom fizycznym pożyczki w niewielkich kwotach na dowolne cele, drugie z kolei – związane jest z wejściem na rynek młodych przedsiębiorców, którzy potrzebują funduszy na rozwój swojego biznesu. Kategorie jednak łączy wspólna cecha – w obydwu przypadkach mikrokredytowanie jest dobrą alternatywą dla osób, które nie mogą dostać kredytu w banku.

Mikropożyczka dla przedsiębiorców

Młodzi przedsiębiorcy, którzy marzą o wystartowaniu z własnym biznesem, napotykają na swojej drodze wiele przeciwności. Pierwszą z nich jest brak odpowiedniego kapitału startowego na wejście na rynek oraz poczynienie kluczowych inwestycji w rozwój i promocję firmy. Koszty utrzymania przedsiębiorstwa, chociażby opłaty stałe związane z podatkami czy z ubezpieczeniem społecznym, niejednokrotnie przerażają początkujących biznesmenów już na starcie. Niepewność co do przyszłości planowanego rozwoju powstającego dopiero przedsiębiorstwa, a co za tym idzie słaba zdolność kredytowa, sprawia, że banki nie kwapią się do przyznawania osobom zakładającym działalność gospodarczą kredytów.

W związku z oziębłością sektora bankowego na potrzeby młodych przedsiębiorców związanych z kredytowaniem, na rynku finansowym pojawił się nowy rodzaj usługi – mikropożyczka dla przedsiębiorców. Inicjatywa ta wspierana jest przez programy unijne i stanowi swojego rodzaju alternatywę dla bezzwrotnych dotacji.

Odbiorcami mikropożyczki mają być przede wszystkim studenci, absolwenci studiów, a także pracownicy naukowi czy osoby bezrobotne, którzy w ciągu roku przed złożeniem wniosku nie prowadzili działalności gospodarczej. Powinni oni przedstawić pośrednikowi udzielającemu wsparcia finansowemu odpowiedni biznesplan oraz wykazać posiadanie minimalnego kapitału własnego.

Pożyczki takie udzielane są na preferencyjnych warunkach: poza rocznym oprocentowaniem w wysokości niecałych 9 proc. pożyczkobiorca nie ponosi żadnych dodatkowych opłat. Wysokość takiej pożyczki to maksymalnie 50 000 zł, a czas jej spłaty może wynosić nawet 60 miesięcy, przy założeniu, że przedsiębiorcy będzie przysługiwał 12- miesięczny okres przerwy w spłacie.

Aby otrzymać mikropożyczkę, początkujący przedsiębiorca powinien złożyć odpowiedni wniosek u pośrednika pożyczkowego, którymi są specjalne fundusze wybierane przez urzędy pracy i organy samorządu wojewódzkiego. O tym, czy dany wniosek zasłużył na przyznanie pomocy finansowej, decyduje się w formie konkursu wniosków.

Mikropożyczka dla osób prywatnych

Mikropożyczkami na ogół nazywane są także drobne pożyczki od kilkudziesięciu do kilku tysięcy złotych. Mogą mieć one formę bankową lub też pochodzić od innej firmy pożyczkowej. Mikropożyczka udzielana jest na podstawie określenia pewnej zdolności pożyczkowej – miesięczne stałe dochody oraz brak negatywnej historii w biurach informacji gospodarczej, jednak próg wejścia do grona osób mogących otrzymać pożyczkę z sektora pozabankowego jest znacznie niższy niż w przypadku banku. Pożyczkodawcy nie wymagają od pożyczkobiorców określania na jaki cel przeznaczone będą pieniądze.

Obecnie na rynku finansowym pożyczek możemy wyróżnić dwa dominujące rodzaje: pożyczki krótkoterminowe (z okresem spłaty do maksymalnie 60 dni) oraz długoterminowe pożyczki ratalne (z okresem spłaty nawet do 24 miesięcy). Co do zasady, pożyczki krótkoterminowe potrafią nadmiernie obciążyć budżet pożyczkobiorcy ze względu na bardzo krótki okres spłaty oraz wysokie oprocentowanie (w ciągu niemalże 2 miesięcy pożyczkobiorca będzie musiał zwrócić pożyczkodawcy podwojoną sumę). Dlatego też przeznaczone są one w głównej mierze osobom, które wiedzą, że są w stanie zgromadzić odpowiednią sumę pieniędzy w tak niedługim czasie.

Pożyczki ratalne są z kolei znacznie bezpieczniejszą usługą finansową – na raty można rozłożyć nawet niewielką kwotę, a miesięczne zobowiązanie z tytułu spłaty nie będzie aż tak dotkliwie odczuwalne.

Mikropożyczka – czy warto?

Koncepcja mikrokredytowania uznana została za przełomową metodę rozwoju gospodarczego oraz pomocy ludziom aktywnym zawodowo na wyjście z ubóstwa i stworzenie własnych drobnych przedsiębiorstw. Dlatego też Muhammad Yunus – twórca pomysłu – otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla w 2006 r. Jest to najlepszy dowód na to, że mikropożyczka to idealny sposób na udzielenie pomocy osobom znajdującym się w newralgicznej sytuacji życiowej, a jej zaciągnięcie może zdecydowanie pomóc pożyczkobiorcy.

Należy jednak pamiętać, że z założenia mikropożyczki miały trafiać do ludzi znajdujących się chwilowo w gorszej sytuacji finansowej, a jej udzielenie miało stawać się impulsem do zmiany na lepsze. Za wszelką cenę unikaj wsparcia finansowego, które może wprowadzić cię w jeszcze poważniejsze długi.

Podejmując zobowiązanie, sam wybieraj preferencyjne warunki, a więc pożyczki o dłuższym okresie spłaty rozłożone na racjonalne raty, które nie spowodują nadmiernego obciążenia miesięcznego budżetu.

Proszę zagłosuj!

Skomentuj jako pierwszy artykuł "M jak mikropożyczka – czy warto?"

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie nigdzie widoczny.


*